top of page

Wietnam korzysta na kryzysie demograficznym Azji

  • Zdjęcie autora: Artur Veryho
    Artur Veryho
  • 10 paź 2025
  • 3 minut(y) czytania

Zła wiadomość prawie dla każdego

Wietnamczyk patrzący na miasto

Łatwo dostrzegalne, lecz niezauważalne zmiany demograficzne oznaczają złą wiadomość dla większości państw świata. Zważając na konsekwencje długotrwale niskiej dzietności, państwa rozwinięte muszą zacząć myśleć o zachowaniu zdobyczy rozwoju gospodarczego, zamiast o ich powiększaniu, a państwa rozwijające się muszą zrewidować swoje aspiracje. Jednak nie dla wszystkich państw zmiany demograficzne oznaczają złą wiadomość. Wiadomość jest zła prawie dla każdego, ale to sformułowanie „prawie”, robi kluczową różnicę. Istnieje szereg państw, który będzie wyraźnie zyskiwał na demograficznych przemianach świata. Nie musi oznaczać, że te państwa mają optymalną sytuację demograficzną i utrzymują dzietność na poziomie 2,1. Oznacza to jednak, że ich sytuacja jest lepsza w porównaniu z krajami regionu, bądź świata.


Takim państwem jest Wietnam. Państwo to doświadcza wysokiego, trwałego wzrostu gospodarczego na przestrzeni 30 lat, rzadko spadającego poniżej 5% rocznie. Lecz pomimo tak imponujących wyników, państwo to nie doświadczyło podobnej transformacji, co Korea Południowa, Chiny, czy chociażby Tajlandia. Państwo to, choć się rozwija, to nadal ma PKB per capita oscylujące między 4 a 5 tys USD, co jest dwukrotnie niższe od podobnego wskaźnika w Tajlandii (około 8 tys USD), czy trzykrotnie mniejsze od Chin (około 13 tys USD). Wynika to z mniejszej kwalifikacji siły roboczej, słabszej infrastruktury, wadliwych instytucji, czy mniejszego rynku zbytu. Wietnam konkuruje z tymi krajami o miejsce lokalizacji produkcji, lecz pomimo osiągnięcia sukcesów, nadal znajduje się w cieniu rozwoju Chin czy Tajlandii. Lecz tragiczna sytuacja demograficzna obydwu krajów i relatywnie dobra sytuacja Wietnamu zmienia tą dynamikę.



Demografia Wietnamu a otoczenie

Wietnam jest krajem, gdzie wskaźnik dzietności utrzymuje się stabilnie na poziomie 2 dzieci na kobietę od początku lat 2000-ch, spadając do 1,9 w 2024 roku. Jest to optymalny wskaźnik z perspektywy rozwoju gospodarczego, ponieważ nie powoduje presji populacyjnej, czyli wchodzenia młodszych liczniejszych generacji na rynek pracy czy rynek mieszkaniowy. Wietnam nie wykazuje też oznak starzenia się społeczeństwa, które powoduje rosnące wydatki socjalne czy wydatki na służbę zdrowia a także spowalnia wzrost gospodarczy. Demografia w takiej sytuacji działa na korzyść tego kraju.


Inaczej wygląda sytuacja u jego rywali w konkurencji o miejsce lokalizacji produkcji. Choć Tajlandia i Chiny wykazują większą zamożność, to ich wskaźniki dzietności znajdują się nie tyle poniżej 2 dziecka na kobietę, co 1,5. Chiny i Tajlandia nie doświadczały spadku atrakcyjności jako miejsca inwestycji z powodu zmian demograficznych, ponieważ musiał upłynąć czas, aż małe liczebnie pokolenia dorosną, a pokolenia boomu demograficznego zestarzeją się. Lecz te procesy dzieją się nieuchronnie i będą bardziej wyraziste w perspektywie 10-15 lat. Wtedy atrakcyjność inwestycyjna Wietnamu jako miejsca lokalizacji produkcji wzrośnie, ponieważ będzie miał stabilny zasób siły roboczej i stabilny rynek zbytu.



Wietnam jako atrakcyjna oaza

W jaki sposób będzie przejawiać się realizacja przewagi konkurencyjnej tego azjatyckiego państwa? O ile aktualnie jego wzrost jest przyśpieszany przez czynniki geopolityczne, takie jak rywalizacja Chin i USA, to w przyszłości kryzys demograficzny Chin, Korei, Tajwanu czy Tajlandii będzie powodował, że właściciele zakładów produkcyjnych będą szukać nowego miejsca lokalizacji swojej produkcji. Oczywiście Wietnam nie będzie jedynym kandydatem. O podobny status hubu produkcyjnego będą rywalizować inne państwa o podobnie korzystnej demografii, jak Filipiny czy Indonezja. Jednak Wietnam jest dużo bardziej atrakcyjnym miejscem lokalizacji z perspektywy geograficznej, instytucjonalnej czy w dziedzinie kompetencji siły robocze.


Pomimo ewentualnego przenoszenia produkcji z państw dotkniętych kryzysem demograficznym do państw, gdzie to zjawisko jest odroczone, sytuacji w Azji stwarza inne szanse dla bogacenia się Wietnamczyków. Starzejące się społeczeństwa Japonii, Korei Południowej, Tajwanu czy Chin, choć bardzo niechętnie, będą sprowadzać coraz więcej ludzi do pracy. Wietnam, jako państwo najbliższe pod względem kulturowym do wymienionej czwórki będzie najprawdopodobniej priorytetowym źródłem siły roboczej. Oczywiście, aby zmaksymalizować zyski z tego procesu Wietnamowi warto zadbać o to, by ci ludzie przesyłali przekazy pieniężne (remittances) do członków swoich rodzin na ojczyźnie, a nie zabierali ich do miejsca zatrudnienia. Przekazy te zapewniłyby dopływ waluty, wzmocnienie konsumpcji, a potencjalny powrót imigrantów z doświadczeniem pracy za granicą mógłby przyczynić się do podniesienia poziomu kapitału ludzkiego.


Podsumowując, o ile globalne zmiany demograficzne są rujnujące dla gospodarczych gigantów Azji Wschodniej, to dla Wietnamu stwarzają niepowtarzalną okazję rozwoju. Jego demografia stwarza szansę do przekształcenia kraju w oazę produkcyjna. Okazję tą będzie bardzo trudno zaprzepaścić, ponieważ błędy polityków będą mogli hamować rozwój kraju, lecz trudno, by zniwelowały tą konkretną przewagę. Wszystko więc wskazuje na to, że Wietnam czeka świetlana przyszłość.


Źródła:

  • Facebook
  • Instagram
  • LinkedIn

© 2025 Centrum analityczne Neoplus

bottom of page